On prawie nic nie je – powiedziała mama Michasia z rezygnacją w głosie. – Tylko kilka produktów na zmianę. Mówię mu: “spróbuj, nie wiesz, jak smakuje. To skąd możesz wiedzieć, że nie lubisz?” A on ciągle odmawia, wpada w histerię. Już nie wiem, co mam robić. Próbowałam chyba wszystkiego.
Brzmi znajomo? Wielu rodziców zgłasza się do gabinetu dietetyka z podobnym problemem. Niektóre dzieci odmawiają jedzenia warzyw, inne warzyw i owoców, a jeszcze inne wszystkiego poza kilkoma wybranymi produktami, często konkretnego producenta.
Neofobia żywieniowa, czyli lęk przed próbowaniem nowych produktów, pojawia się na pewnym etapie u większości dzieci. Zazwyczaj następuje to między 2. a 5. rokiem życia. Kiedyś jadł wszystko, a w przedszkolu nagle przestał – opisują często rodzice. To naturalny proces, który odziedziczyliśmy po dawnych przodkach.
W czasach, gdy wcześni przedstawiciele naszego rodzaju zmuszeni byli spędzać wiele godzin na poszukiwaniu jedzenia, coraz bardziej samodzielne dzieci musiały dbać o swoje bezpieczeństwo. Pewne grupy produktów stwarzały większe zagrożenie dla zdrowia niż inne. Żywe kolory warzyw i owoców mogły sygnalizować zawartość toksyn, mięso mogło być zanieczyszczone groźnymi drobnoustrojami. Wytworzyliśmy więc mechanizm, który miał nas chronić przed zatruciami, mianowicie unikanie podejrzanej żywności.
Dziś większość produktów jest przebadana i całkowicie bezpieczna do spożycia dla osób w każdym wieku. Żyjemy w warunkach, w których nie tylko dzieci nie muszą obawiać się zatruć żywnością (w przypadku zachowania odpowiednich standardów jej produkcji i przetwórstwa), ale także pozostają pod ciągłą opieką. Nie ma więc powodów do prewencyjnego unikania nowej lub nieznanej żywności. Problem w tym, że ewolucja naszych organizmów nie nadążyła za tempem rozwoju cywilizacji. W sferze żywienia jest to doskonale widoczne. Jednym z przykładów jest właśnie neofobia żywieniowa, która wciąż standardowo pojawia się w wieku przedszkolnym.
Na rozwój i nasilenie neofobii żywieniowej wpływa wiele czynników, w tym geny. Szczególne znaczenie ma tutaj czułość na różne smaki. Dzieci o wrażliwszych zmysłach mogą mieć większą tendencję do odmowy jedzenia.
Dużą rolę odgrywają również środowisko rodzinne i rówieśnicze. Nastawienie do jedzenia (także do konkretnych produktów) osób, z którymi dziecko się identyfikuje, będzie częściowo kształtować jego postawę w stosunku do żywności. Szczególnie ważne będą tu zachowania żywieniowe matki, której dieta już w trakcie ciąży może kształtować przyszłe preferencje potomstwa. Istotne będą także praktyki stosowane podczas karmienia, przede wszystkim namawianie do jedzenia lub wmuszanie pokarmu.
U niektórych dzieci lęk przed próbowaniem nowych produktów ogranicza się do wykluczenia niewielkiej puli produktów i z czasem mija samoistnie. W wielu przypadkach jednak wykluczenia utrwalają się, a nawet pogłębiają. W konsekwencji dzieci często trafiają do gabinetu dietetyka w trudnych przypadkach wybiórczości.
To ważne, aby zaopiekować się wybiórczością pokarmową na odpowiednio wczesnym etapie. W skrajnych przypadkach może prowadzić ona do rozwoju niedożywienia, a to wiąże się z koniecznością hospitalizacji i zastosowania alternatywnych form żywienia, np. przez zgłębnik nosowo-żołądkowy. Najczęściej jednak rodzice zaczynają szukać pomocy wcześniej. Widzimy wtedy już objawy niedoborów pokarmowych w wynikach badań laboratoryjnych, ale mamy czas na działanie.
Podsumowując, odpowiednio wczesne działanie pozwala całkowicie uniknąć negatywnych skutków wybiórczości. Czekanie, aż neofobia sama przejdzie, może doprowadzić do pogorszenia sytuacji.
Pewne objawy sygnalizują, że sytuacja jest poważna i wymagają konsultacji ze specjalistą.
Do dietetyka warto udać się między innymi, gdy:
dziecko wyklucza kolejne produkty lub grupy produktów,
pojawia się odruch wymiotny przy próbach nowych produktów,
dziecko reaguje płaczem lub agresją na próby nowych produktów,
wykluczenia produktów utrudniają lub uniemożliwiają zdrowe odżywianie,
sposób odżywiania dziecka wpływa na funkcjonowanie jego otoczenia.
Należy skontaktować się z lekarzem w przypadku między innymi:
spowolnienia lub zahamowania wzrostu dziecka,
opóźnionego dojrzewania płciowego,
braku lub zaburzeniu cyklu miesiączkowego u dziewcząt,
nieprawidłowych wyników badań laboratoryjnych,
występowania chronicznego zmęczenia lub osłabienia, omdleń.
Neofobia jest naturalnym etapem rozwoju dziecka, ale utrwalona może negatywnie wpływać na jego zdrowie.
Opisuje się różne przyczyny neofobii, przy czym duże znaczenie ma najbliższe otoczenie dziecka.
Ważne jest, by odpowiednio wcześnie zareagować – wtedy rozwiązanie problemu jest stosunkowo proste i zajmuje niewiele czasu.
Jabłonowska-Lietz B, Neofobia żywieniowa – zaburzenie czy etap w rozwoju dziecka?. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (2018). Online: https://ncez.pzh.gov.pl/dzieci-i-mlodziez/neofobia-zywieniowa-zaburzenie-czy-etap-w-rozwoju-dziecka/
Białek-Dratwa A, Szczepańska E, Szymańska D, i in. Neophobia-A Natural Developmental Stage or Feeding Difficulties for Children? Nutrients. 14(7), str. 1521 (2022). DOI: 10.3390/nu14071521
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.